• Wpisów:267
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:221 dni temu
  • Licznik odwiedzin:38 533 / 1317 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Widzę to w spojrzeniu Twoich oczu
Tym rodzaju spojrzenia, które włóczy się dokoła
i zwraca uwagę na inne kobiety
Widzę, że zabierzesz mi swoją miłość

Widzę to w spojrzeniu Twoich oczu
Tym rodzaju spojrzenia, które włóczy się dokoła
i zwraca uwagę na inne kobiety
Błagałabym Cię, gdybym sądziła, że to by Cię zatrzymało

____________________________________________________________________
 

 
Trochę się pozmieniało przez te prawie trzy lata.

W tym czasie wydarzyło się wiele rzeczy - dobrych i złych - ale jakoś dałam sobie z nimi radę. No i nie popełniłam samobójstwa, więc osiągnęłam spory sukces.
Ale jak to chciałam popełnić samobójstwo? A no tak to.
To przez rozstanie. To ono doprowadziło mnie do nieokreślonego wkurwienia i zaniedbania. Poczucie własnej wartości zmalało do takiego stopnia, że przestałam dbać o swój wygląd i w zasadzie o wszystko. Miałam tzw. "wyjebane po całości".
Korci mnie, żeby wygadać się na temat tego całego rozstania. Ale nie mogę tego zrobić, bo wiem, że mój były tu może trafić.
Także jestem w dupie, poniekąd.

~`Infinity
  • awatar Gość: Jeżeli znalazłaś cokolwiek właściwego na swojej drodze, to składam gratulacje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hmm, chyba to dobry moment, żeby wrócić na stare dobre miejsce jakim jest pinger.
 

 
DOSTAŁAM SIĘ NA STUDIA
IDĘ TO OPIĆ, NATENTYCHMIAST
 

 
Och, kocham mojego brzydkiego chłopca
Taki szorstki i twardy
Nie obchodzi Go nic, oprócz mnie
Tak, kocham Go, ponieważ jest taki szalony
Po prostu szalony na moim punkcie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po co narobiłam sobie jakiejkolwiek nadziei?
Po co wierzę w każde napisane słowa?
Dlaczego jestem tak głupia i naiwna...
Boże, pomóż
  • awatar Gorzkie Żale: Czuję ten ból, lecą mi łzy gorącymi strumieniami, serce pęka mi im bliżej jestem jego miasta - z kazdym krokiem coraz wiecej bólu.. Wyznawałeś mi miłość Wierzyłam w każde twe słowo A ty miałeś mnie dość Zacząłeś z kimś innym na nowo Stałam w niemym zachwycie Czekałam na realizację słów A potem uciekałam w bolesnym skowycie Gdy oszukałeś mnie znów Prosiłam o ślub - Wybrałeś inną Ile można znieść prób? Czy to ja znów jestem winną? Ból me serce rozdziera Nie mogę tej myśli znieść Czemu twe działanie mego nie popiera - Czy mam samotnie me ciężary nieść? Każdy mój krok to cios Nie mogę znieść odrzucenia Czyżby znów zadrwił ze mnie los? Nie mam siły nieść mego cierpienia...
  • awatar Still love ♥: znajome :c
  • awatar lustro ludzkich przeżyć.: Bo mimo wszystko wiesz ze da Ci to odrobine szczęścia które wbrew pozorom warte jest tego cierpienia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jest już trochę lepiej, w chwili obecnej nie narzekam.
Matura się zbliża, ogarniam wszystkie potrzebne materiały, lekki strach siedzi w mojej głowie. Tak, panikuję...
Przez te ostatnie dni stwierdziłam, że jeżeli nadal będę truła sobie dupę Pawłem, to naprawdę się wszystko zjebie.
'Dziewczyno, nie masz z Nim kontaktu od listopada. Nadal Ci na Nim zależy?!' - tak kurna, nadal... ale... już coraz mniej
W sumie to nic szczególnego nie zmieniło się w moim życiu. Nadal wieczorami płaczę, nadal słucham dobijających piosenek, nadal nie mogę normalnie funkcjonować. Wiele razy zadawałam sobie pytanie, a raczej pytania, odnośnie mojego stylu życia. Doszłam do wniosku, że jeżeli nie zacznę czegokolwiek robić, to może być mi jeszcze ciężej niż teraz
___________________________________________________________________
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Rok moje Panie, rok już tu jestem

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znajomość z Panem S. ( nowy znajomy z internetów ) jest naprawdę śmieszna. Nie chodzi o to, że On mnie rozśmiesza swoimi tekstami, nie. Otóż usuwa mnie ze znajomych na gadu i jeszcze śmie twierdzić, że tego nie robi. Szlag trafia... Słodzi tyle, ile daję cukru do herbaty. Najważniejsze, że się do Niego za bardzo nie przyzwyczajam. Martwi mnie tylko jedno - ma charakter podobny do Wojciecha ( kolejny cieć, który zniknął bez pożegnania )
A propos znajomości przez internet - śnił mi się Paweł. Tzn. nie On, tylko długa wiadomość z przeprosinami. Od kilku dni mnie to dręczy. Najgorsze jest to, że wierzę, iż tak się stanie... Nie no, nie mam tak do końca na Pawła wyjechane, skoro ciągle gdzieś siedzi w moich myślach ( i snach ) ale ciężko jest zapomnieć o kimś, kto pomagał Ci w bardzo trudnych chwilach.
Atmosfera w domu jest bajeczna. Nikt do nikogo nie ma pretensji, nikt się nie kłóci, nikt się nie sra, że to mu nie pasuje. No po prostu bomba! A tak szczerze to wszystko się powoli sypie na Amen. No cóż... żyć nie umierać!
Matura się zbliża już prawie wielkimi krokami. Zamierzam od marca zacząć się bardziej przykładać i siedzieć z nosem w książkach aż do północy, byleby coś zdziałać. Wątpię, że to mi się uda, zwłaszcza iż jestem leniem...
Przeraża mnie wszystko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nie jest najgorzej - to najważniejsze
Poznałam dość ciekawego chłopaka ( niestety w internetach ) Przeraża mnie to, że zaczynam powoli się do Niego przyzwyczajać. Znając życie, to mnie zostawi, a ja będę cierpieć... Tak, wiem, robię sobie krzywdę. Na własne życzenie. Zapewne znowu zacznę się wyżalać i ryczeć jak głupia, bo ktoś mnie w niezbyt miły sposób potraktował.
Paweł nadal się nie odzywa, mam naprawdę na Niego wyjechane... no można tak to nazwać.
Matura się zbliża, ogarniam materiał na tyle, ile mogę. Aczkolwiek to nie jest takie proste. Staram się poświęcić tyle czasu na naukę, ale no jakoś nie wychodzi. Potrzebuję też trochę chwili dla siebie.
Czekam na ferie
  • awatar Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: Może z tej znajomości coś się rozwinie? Radziłabym Ci żebyś się nie przywiązywała, ale sama wiem jakie to trudne. Trzymam kciuki za maturę, zleci jak nic. Trzymaj się ;)
  • awatar BlueAndYellow: a ja mam ferie i mi się kończą :(
  • awatar road to nowhere: Po co od razu takie czarne scenariusze, może tak źle nie będzie? :) Trzymaj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Samotność jest najgorsza ze wszystkiego
Kiedy nie masz do kogo zadzwonić

Wszyscy spadamy na dół z najwyższych chmur
Do najniższego gruntu

Spojrzenie Twoich oczu było silniejsze niż słowa

Kiedy utraciłam serce, życie straciło swój sens

To co zostało z mojego serca, pozostało na zawsze Twoje

♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

Powoli się kończę
 

 

brak słów, brak pomysłów, brak miłości...
 

 
Chyba muszę zmienić charakterek...

Paweł ( bo tak nazywa się ten cieć ) nie odzywa się nadal. Wczoraj minęły dwa miesiące od ostatniej rozmowy. I doszłam do wniosku, że już mi przeszło. Ten Pan Smutek poszedł w cholerę, do niego dołączyła się Pani Rozpacz. Mam nadzieję, że już nie wrócą. Mam też taką nadzieję, iż Paweł nie wróci.

Rozmawiałam z Tomkiem w poniedziałek i dowalił mi tym pytaniem, które znajduje się na obrazku. Nosz... Nic mnie tak nie wyprowadziło z równowagi jak to. Okej, z jednej strony nie dziwię się, że zadał mi takie pytanie, bo naprawdę czasami niezbyt hm.. wesoło piszę z Nim. Ale no jak mam to robić, gdy wszystko Ci się wali na łeb, na szyję i nie radzisz sobie z tym? Fakt faktem było mi cholernie przykro, jednak szybko skończyłam rozmowę i męczyłam się ze spaniem. Pora na zmiany

Piękny cover
  • awatar Voy A Ser: Dowiedzialam sie ostatnio, ze masz dzisiaj urodziny, wiec wszystkiego najlepszego :) I zeby zawsze miala humor ;)
  • awatar Demonologia: ja właśnie jestem na etapie smutku i histerycznej rozpaczy ...
  • awatar Folari: I oby się nie odezwał, bo zepsuje długo budowane "Mam to w dupie.".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Od bodajże października nie mogę normalnie zasnąć. Ilekroć kładę się spać, to nie mogę usnąć. Ziewam jak opętana i nic. Próbowałam zasnąć na prawym, lewym boku a nawet na brzuchu. I znowu nic. Do lekarza nie chcę iść, bo naplecie mi bzdur i tyle z tego. Na faktopedia.pl przeczytałam coś, co prawie dotyczy mojego problemu. "Prawie robi różnicę" Od razu mnie dreszcze wzięły. Muszę się spytać Rodziców o to. Ale zając życie wyśmieją to, co znajduje się w internecie...
  • awatar road to nowhere: O kurde, nawet nie wiedziałam o takiej chorobie :d ale zaciekawiło mnie to, serio :)
  • awatar BlueAndYellow: nie tylko ty masz taki problem. Sama nie wiem co się dzieje, moja przyjaciółka, ja , dwóch kolegów... jejku wszyscy to samo
  • awatar Odmieniec: Ooo przeebane... nie spać 36 miesięcy, wyczynem jest nie spać 36 godzin...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak bardzo za Nim tęsknię. Tak bardzo potrzebuję Jego wsparcia. Tak bardzo mi Go brakuje. Tak bardzo, że aż brakuje łez i cierpliwości...

Tęsknię za Nim, naprawdę. Nie wiem czemu tak piszę i myślę. Chyba zbytnio się rozczuliłam lub do mnie nie dotarło, że ktoś źle ze mną postąpił. Nie wiem co robić. Kompletne nie wiem. Ciężko mi teraz jest z tą świadomością, że już nastał koniec tej znajomości. Przyzwyczaiłam się do wieczornych rozmów, do rozśmieszania, do wspierania. Teraz już nie będzie tego. To boli cholernie. Mam niezły mętlik w głowie. Nadal wniosków nie wyciągnęłam. Nadal mam tą pieprzoną nadzieję, że wróci, przeprosi i jeszcze masa innych pierdół. Tyle razy sobie powtarzałam "nie nastawiaj się na powrót, nie rób sobie nadziei, no nie rób" I co...? Żeby nie było - to nie jest internetowa miłość, po prostu traktowałam Go jak mojego przyjaciela, a On mnie wystawił. Nie mogę normalnie funkcjonować z tą świadomością. Cholernie mnie kusi, żeby napisać do Niego.

HELP! HELP! HELP!
  • awatar Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: Bardzo Ci współczuję. Nie wiem co więcej napisać. Czas ukoi rany, uwierz, wiem z własnego doświadczenia ;) nie poddawaj się i pod żadnym warunkiem do niego nie pisz ;)
  • awatar lustro ludzkich przeżyć.: Mam podobna sytuacje , z tym ze mnie pojebał chlopak , wrócił do bylej . Gdyby nie to w ta sobotę bawiłabym na jego studniowce . Mnie tez to bardzo boli . Trzeba bylo od razu być zimna suka a nie bawic sie w jakies zakochania. Trudno . Musimy sie przyzwyczaić do tego ze ludzie odchodzą i tyle ich widzieliśmy . Trzymaj sie Aniolku , badz silna , wszystko kiedys mija a w szczególności tesknota .
  • awatar Demonologia: wiem jak to jest kiedy już nawet łez brakuje i nie ma czym płakać ... trzymaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Czas na podsumowanie -
Podczas tych dwunastu miesięcy dużo się zmieniło. Między innymi poznałam i straciłam ważne dla mnie osoby, ale świat nie kręci się wokół nich. Zdobyłam trochę więcej wiedzy, doszlifowałam ją. Również pobyt w sanatorium bardzo mi pomógł, a właściwie moim nogom. Gdyby się tak głębiej zastanowić, to ten rok nie był aż taki zły, tyko trochę przykry i smutny. Moje marzenie się nie spełniło, żadne z moich postanowień noworocznych nie zostało zrealizowane. Chyba tak tez będzie w tym nowym roku. No cóż, takie czary...

A ja Wam życzę dużo zdrowia i spełnienia marzeń w 2015 roku. Niech sprzyja Wam szczęście. Bądźcie radosne, uśmiechnięte, wesołe i silne. Przede wszystkim nie poddawajcie się.

Marta : )
  • awatar Un'Altra Vita: Z noworocznymi postanowieniami to tak już jest, łatwo coś sobie obiecać ale z dotrzymaniem obietnicy to potem różnie bywa. I oby ten rok był lepszy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy
Myślałam, że ta miłość była prawdziwa
Nie mogłam pozwolić sobie
Abym zapomniała, jak się czułam
Musiałam trzymać to wszystko w środku
Wiesz, że posiadałam skrzydła przez cały czas
I właśnie pokazałam
Że latanie jest możliwe
Ale potem odszedłeś, więc pozwoliłam ukazać się łzom
Chciałam Cię kochać
Ale nigdy nie było Cię tutaj
Czuję, że skończę z połamanym sercem

____________________________________________________________________
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dlaczego tak jest
Że ta tęsknota za Tobą
Idzie za mną, gdziekolwiek pójdę?
W ryczącym huku ruchu ulicznego
W ciszy mojego samotnego pokoju
Myślę o Tobie
Noc i dzień
Czy to blisko mnie, czy daleko
Nie ma znaczenia, Kochanie, gdzie jesteś
Myślę o Tobie
Noc i dzień
Dzień i noc

___________________________________________________________________

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wczoraj (albo przedwczoraj) były Jego urodziny. Moja pamięć powoli wymięka. Ale przynajmniej pamiętałam miesiąc!
Nie złożyłam Mu życzeń i jestem z siebie dumna. Wiem, strasznie chamskie i niemiłe z mojej strony, jednakże trzeba czasem pokazać swoje dobre i złe atuty. Zastanawiałam się nad tym wszystkim parę razy i tych najważniejszych wniosków nie wciągnęłam. Nie wiem czemu. Może nie potrafię, albo nie chcę? Boli nadal ta rozłąka. Ciągle sprawdzam Gadu, nie mam wiadomości od Niego. No boli! Kij mu w oko, albo w dupę... gdziekolwiek, byleby zadało Mu niesamowity ból.
Irytuje mnie ta świadomość, że On teraz siedzi sobie spokojnie i nie myśli co ja wyprawiam przez Niego. Szlag trafia, również i serce. Ono krwawi...
  • awatar Zwykła jak zawsze...: Też mnie irytuje świadomość, że mnie to wszystko boli, a on ma to gdzieś. I mam nadzieję, ze 2 stycznia będę tak silna jak Ty i nie wyślę życzeń urodzinowych!
  • awatar lustro ludzkich przeżyć.: Niepotrzebnie sie przejmujesz . Skoro odszedl miał jakiś powód ku temu . Myślał tylko o sobie o Tobie zapewne w ogóle . Wybacz ale taka jest prawda . Wiem co czujesz bo ostatnio tez sie bardzo na kimś zawiodłam i zostałam calkiem sama . Bywa. Badz silna i nie okazuj cierpienia
  • awatar Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: Wiem jak okropnym uczuciem jest cisza wypływająca z serca ukochanej osoby, jednak jak on nie zasługuje na Ciebie. Wiem, jakie to trudne zapomnieć o kimś ważnym, ale przeszłam przez to i tez myślałam, że to nie mozliwe, jednak z czasem boli mniej, o wiele mniej ;) najgorsze są wspomnienia, one najbardziej dają nam w kość. Czasem chciałabym stracić pamięć. Trzymaj się mocno, wszystko się ułoży, sama się przekonasz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
P. nadal się nie odzywa, a ja mam już na Niego wyjechane ( właściwie to wyjebane )
No cóż, wniosek jest łatwy do wyciągnięcia - wystawił mnie. To również świadczy o tym, że jestem naiwną dziewczyną, która zaufała niewłaściwemu kolesiowi. Ech...

Idą święta, prezenty kupione dla rodzinki, wystarczy tylko zapakować. Nie wiem jak sobie poradzę z osłem dla Małej... będzie grubo, trzymajcie kciuki!
Atmosfera przedświąteczna już widoczna i dość nieźle odczuwalna. Mama ciągle w kuchni, pierogi, uszka i inne duperele. Tata jak zwykle ciachnie ryby na wigilijny stół. Znowu przez wypadek wydłubię karpiowi oko patyczkiem do uszu. Ale to naprawdę niechcący!
Jak co roku sztuczne życzenia, łzy wzruszenia i bólu. Uświadomiłam sobie, że te święta mogą być ostatnimi. Trzeba je spędzić najlepiej jak potrafię. Uśmiechać się, nie pyskować, śmiać się i trzymać język za zębami w pewnych momentach. No może dam radę, nie obiecuję.

Siostra zarzuca mi, że jestem zazdrosna o Małą. No bez przesady... o co tu być zazdrosnym? O śliniące się dziecko? Jedynie co mnie wkurza, to to, że tak Rodzice narzekają na brak pieniędzy, a prezenty dla Weroniki idą jak ciepłe bułki. I weź tu pierdolca nie dostań ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Znak ostrzegawczy
Wrócił by mnie dręczyć
I zdałam sobie sprawę
Że byłeś wyspą
Którą ominęłam
I byłeś wyspą do odkrycia
Więc czołgam się z powrotem
W Twoje otwarte ramiona
I gdy już Je znajdę
Powiem Ci najgłośniej jak potrafię
Że Cię pokochałam

____________________________________________________________________
 

 
Wpis inny niż zwykle. Potrzebuję się wygadać komuś. Komuś, kto mi jakoś w miarę doradzi, jak postępować. A więc...
P. nadal się nie odzywa. Czekam jeszcze cierpliwie. Jeszcze... Wczoraj nie mogłam zasnąć, miałam nadzieję, że napisze "Śpisz?" Niestety to nie nastąpiło. Zastanawiam się czemu nie daje znaku życia. Być może znowu telefon mu się zepsuł. Aczkolwiek w to wątpię. Niemniej jednak nie wiem już jak patrzeć na te Jego ucieczki. Dawno rozmawialiśmy swobodnie i przede wszystkim długo. A teraz? Ledwo kilka zdań napiszemy i koniec rozmowy. To też mnie boli.
Coś czuję, że ta znajomość się skończy. Niedługo. Za kilka tygodni. Nie chcę tego. Naprawdę nie chcę. Ale co z tego...
Nadal sprawdzam co chwilę Gadu ' Może napisał, może jest ' i dupa.
Zapewne powitam Go i wybaczę tą przerwę. Tak, wybaczę.
Bo inaczej nie umiem

____________________________________________________________________
  • awatar `jestem fajna. †: bardzo trafne i świetne wpisy :)
  • awatar Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: Współczuję Ci. Cisza jest najgorsza. Ona najdotkliwiej rani.
  • awatar † Stokrotka †: pamiętaj ze po burzy zawsze wychodzi słonce. kiedyś tez myślałam ze to juz 'koniec' ze nie ma innego wyjścia ale jak się okazało było. nie ma sytuacji bez wyjścia nie ma problemu na którego by się nie znalazło rozwiązania. trzeba tylko chcieć i potrzeba na to trochę czasu. Ktoś nie pisze a chcesz się dowiedzieć co u Niego? nie czekaj tylko pisz. jeśli tobie zależy a On ma to gdzieś to powoli, krok po kroku staraj sie go wyrzucać z głowy. szukaj znajomych takich którzy zawsze będą przy tobie, którzy zawsze ci pomogą :) i pamiętaj ze z czasem wszystko sie ułoży :) bedzie borze ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Już nigdy więcej walki
Już nigdy więcej bólu
To doprowadziłoby Nas oboje do szaleństwa
Zróbmy to tak
Jakbyśmy się właśnie poznali
Dotykamy się
Przywracając do życia
To co prawie straciliśmy
Nigdy nie chcę
Pozwolić Ci odejść
Zrozum


Jest coraz gorzej. Częściej płaczę, tak po prostu, bez powodu. Nie wiem co się ze mną dzieje. Pieprzona niewiedza...
P. się nie odzywa, bodajże od poniedziałku. Nie, od wtorku! Tak, tyle dni, a Ja tęsknię mocno. Niby zwykła znajomość internetowa i te sprawy. No cóż jednak się polubiliśmy. Cholerne przywiązanie do drugiej osoby. Trochę boli ta przerwa. Nie ma kto Ci napisać "dobranoc". Boli wszystko. Co chwila sprawdzam czy nie zostawił tej durnej wiadomości. I nic. Pustka. Kompletna. Ona mnie niszczy...

____________________________________________________________________
  • awatar `Infinity: @Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: Pisałam, wiele razy. I nic. Nie czuję się lepiej... Być może ma te problemy, ale no nadal boli mnie to, że Go nie ma i nie ma
  • awatar Papierowє strzępki ℳiℒości ❤: tekst pełen emocji i cierpienia. lubię takie. bo sama jestem emocjonalna i sama cierpię ciągle ostatnimi czasy. Napisz do niego, przecież to nic złego a poczujesz się lepiej. Może stwierdził że się narzuca za bardzo ? Albo może ma jakieś problemy ? Nigdy nie wiadomo, spróbuj ;)
  • awatar niezniszczalna__: głowa do góry!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ostrożnie przygotujemy się
Do Naszego przeznaczenia
Przyszedłeś i zabrałeś to serce
I uwolniłeś je
Każde słowo
Które piszesz
I mówisz
Jest dla mnie takie ciepłe
Jestem ku Twojego boku
Kołysząc się w deszczu
Nucąc melodie
Kochanie
Nie idziemy nigdzie póki zamarzniemy

____________________________________________________________________
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
To nie jest dobre
Dzielić z kimś miłość
Gdy dowiesz się
Że Jemu nie zależy na Tobie
To nie jest mądre potrzebować kogoś
Tak bardzo
Jak ja byłam uzależniona
Od Ciebie


Dawno temu było światło w moim życiu
Ale teraz to tylko miłość wśród ciemności
Nie ma nic, co mogłabym powiedzieć
Dawno temu zakochałam się
Ale dziś tylko rozpadam się
Nie ma nic, co mogłabym zrobić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›